Pierwsze wrażenie jest najważniejsze dlatego chciałbym zająć się właśnie tym aspektem. Dzisiaj pominę całkowicie kwestie wizerunkowe i skupie się nad rozpoczęciem rozmowy.
Pierwsze trzy albo cztery zdania które wypowiesz Ty i Rozmówca będzie miała wpływ na przebieg całego spotkania. To właśnie od tego co powiesz zależy, czy rozmówca ci zaufa czy przyjmie postawę obronna. Oczywiście jeśli zdarzy Ci się błąd to zawsze jest możliwość naprawienia go, ale spowoduje to że pierwsze 20-30 minut zamiast przedstawiana oferty, zmarnujesz je na pozyskiwanie sympatii i zaufania.
Jak to zrobić?
Przeważnie jeśli dwie osoby się nie znają pierwsza rozmowa ma przebieg grzecznościowy, a co za tym, idzie jest bardzo przewidywalna. Wystarczy zadawać odpowiednio sformułowane pytania.
Są jednak 3 zasady:
- Na tym etapie musisz potwierdzić odczucie Klienta. Jeśli jest piękny dzień a on powie że jest upał którego on nie znosi. To Ty też go nie znosisz. Jeśli Powie że uwielbia zlany potem biegać po urzędach i załatwiać formalności to Ty też to UWIELBIASZ !
- Nie zadawaj pytać o jego samopoczucie ani nastrój ponieważ nie jest powiedziane że jest w paskudnym humorze ponieważ właśnie Przełożony na niego nakrzyczał a to że, do niego przyjechałeś na spotkanie to tylko przykry obowiązek.
- Pamiętaj że nie znasz opinii ani poglądów rozmówcy, więc pomijaj jakiekolwiek tematy i wydażenia związane z klubami piłkarskimi, polityk, religią itp.
Oczywiście należy zacząć rozmowę od najbardziej ogólnych tematów. I z doświadczenia powiem że pogoda, czy tego to jak minęła podróż , jest idealnym pretekstem do zagłębienia się w tematy nieco ciekawsze.
Podanie przykładu poprowadzenia rozmowy jest dość ciężkie ze z względu na to że np. pogoda jest bardzo względna.
Zacznij tak:
TY- Witam, ale dzisiaj słoneczna (nie mów piękna) pogoda. (Po prostu stwierdź fakt)
Odpowiedz będzie prosta:
K: A i owszem gorąco jak w piekle. ( Jeśli jest mu zimni to po prostu się dostosuj)
TY: Dokładnie tak! Aż mam ochotę wsiąść w samochód i uciec w jakieś chłodniejsze miejsce. Gdyby miał Pan czas, to gdzie spędziłby Pan tak upalny dzień.
K: Najchętniej poszedłbym wędkować.
W tym miejscu Klient jest już Twój, Wystarczy że pociągniesz ten temat, przecież powiedział co sprawia mu przyjemność. Dopytaj gdzie wędkuje najchętniej, jaką techniką, w dzień czy w nocy?
Mam w tym miejscu jednak jedną ważną uwagę. Nawet jeśli znasz się na temacie to udawaj „Laika”. Klient ma się poczuć specjalistą, fachowcem w tej dziedzinie. Niech brak Twojej wiedzy i zaciekawienie spowoduje, że poczuje się mocny, pewny siebie i wyluzowany.
Ty na pokazanie swoją wiedzy będziesz miał czas jak zaczniecie rozmowę na temat z którym przyjechałeś. Wtedy to Ty będziesz fachowcem więc on cię również chętnie posłucha. Przecież już Ci pokazał że wie coś o czym Ty nie masz pojęcia więc niewiedza w Twojej dziedzinie nie będzie dla niech czymś przykrym.
Mam nadzieję że się ze mną zgadzasz. Dodaj komentarz powiedz czy tekst Cię zainteresował i daj znać o czym jeszcze chciałbyś żebyśmy napisali!

