Wielokrotnie jeżdżąc autem, spotkaliście się z myjącymi szyby, czasem to dzieciaki dorabiające w wakacje ale coraz częściej wyrostki z zapitymi „mordami” , którzy bezczelnie kładą na Twojej maskę swój „sprzęt” i „myją”… och gdyby myli to byłoby fantastycznie, ale częściej rozmazują to co jest na szybie.
Wyobraź sobie taka sytuacje. Spokojnie siedzisz sobie w samochodzie a tu nagle, taki chłystek polewa Ci szybę to swoją brudną wodą, jak jest w połowie mycia światło zmienia się na zielone, szyba jest cała w pianie, jestem wściekły i co robisz?… Pośpiesznie wyciągasz 2 złote wciskam mu w łapę i ruszasz.
Jest to sytuacja pozornie zabawna i błaha, ale jeśli przyjrzymy się temu nieco dokładniej, to możemy wyciągnąć pewne wnioski.
Dlaczego mimo że nie chciałeś tej usługi, a już nie mówię o płaceniu za nią tak się zachowałeś? Zadziałał mechanizm nazywany w psychologii „regułą wzajemności„.
Jak wykorzystać ten bezwarunkowy odruch do własnych celów?
Jeśli, osobie która zamierzasz zmanipulować wyświadczysz przysługę, to będzie ona zobowiązana do odwdzięczenia się tym samym, nawie jeśli Twoja prośba będzie znacznie trudniejsza do wykonania.
Nie wierzysz, że to takie proste?
W takim razie zrób małą próbę. Jak będziesz miał/a ochotę na herbatę to spytaj kogoś z domowników czy możesz jej również zrobić. Oczywiście nie zapomnij zasugerować, że wygląda na zmęczoną dlatego łyczek ciepłego napoju poprawi jej humor.
Jeśli się zgodzi to masz ją na haczyku ;-) . W momencie kiedy dana Osoba będzie robił sobie kolację to poproś, żeby i również Tobie zrobiła. Na 100% się zgodzi !
Pamięta, że to tylko trening i wykorzystywanie bliskich jest nie uczciwe. Dlatego zamiast cieszyć się swoim „lisim sprytem” zaproponuj pomoc w robieniu kolacji , dzięki temu obie strony będą zadowolone
